Jak czytać Obrazy KAtarzyny?

  • skup się na swoim oddechu do chwili gdy poczujesz że ciało się rozprężyło.

  • spójrz na obraz. Na całość obrazu. Bez myśli i bez szukania „znajomych kształtów”.

  • przymknij delikatnie oczy, by dochodziły do ciebie szczegóły, lśnienia, pomruki barw…

  • daj sobie chwilę tak długą jak potrzebujesz by poczuć swoje emocje. Spokojnie… to może być gniew, smutek, rozrzewnienie, euforia, radość, wszechogarniająca miłość. Caała paletą emocji. Przyjmij je ze spokojem. Niech płyną.

  • patrz na obraz – mogą ci się pojawić obrazy z tego lub poprzednich żyć. Wspomnienia tak głębokie, że teraz wydają ci się fikcją u absurdem. Przyjmij je w siebie. Ze spokojem.
  • patrz na obraz.
  • może ci się pojawić potrzeba „wejścia do obrazu”
  • zrób to, choć bardzo irracjonalnie to brzmi
  • zrób to.
  • pobądź z tym co przyszło tak długo jak czujesz, że chcesz/możesz
  • zakończenie: połóż dłonie na oczy, weź 2-3 głębokie oddechy i podziękuj z serca za to, co ci się wydarzyło Tu i Teraz.

W tej chwili rozpuszczają się lęki jakie miałaś/eś oglądając ten obraz.

Każdy z nas ma własne lęki, warto je przyjąć, uświadomić je sobie i pracować z nimi.

HE ART, bo tym sposobem namalowane są te obrazy, jest narzędziem autoterapii.

Pomaga uporządkować tematy z jakimi się borykamy. Lęki, emocje. Daje zrozumienie siebie. Swojego wnętrza i zewnętrza.

To bezinwazyjna metoda, przynosząca fascynujące efekty.

Malując pracujemy w pełnym kontakcie z Duszą. Bez kroków, reguł, punktów i innych ograniczeń, koniecznych do realizacji.

Nasze obrazy są PRAWDZIWE. To ich wartość nadrzędna.

Co oznacza, że nie odnajdziesz tu „aniołków”, misiów, kotków… ale odnajdziesz SIEBIE.

W tym sposobie komunikacji autorem obrazu jestem ja, malująca i ty, czytająca.